Sailfish OS w biegu po 3 miejsce. Czyli podsumowanie drugiej połowy 2014r.

Co jakiś czas warto stanąć, obrócić się i popatrzeć wstecz. Nie jednak po to, by powspominać jak wspaniałe były dawne czasy. Przyświecać powinna nam idea przypomnienia sobie stawianych celów, zestawienie ich z działaniem i osiągniętymi poprzez to rezultatami. Jak dobrze pamiętamy głównym stawianym celem przez fińską Jollę było zepchnięcie urządzeń z Windows Phone z 3 stopnia na podium. Co prawda jeszcze się to nie udało, ale wyraźnie widać że fińska łódka z najszybszą rybą na pokładzie, wybrała dobry kierunek kursu.

Trafiony! Nie zatopiony?

Jeszcze w sierpniu byliśmy świadkami opublikowania gorącego artykułu na forbes.com. Autor podkreślił że wejście Jolli do Honk-Kongu jest najlepszym kierunkiem zdobycia odpowiedniej pozycji, mogącej w przyszłości konkurować z gigantami.  Wypowiedz była poparta odważnymi słowami najbogatszego człowieka w Indii. Li Ka-shing, bo tak on się nazywa, przewiduję  że lada dzień to Sailfish OS będzie trzecią siłą na rynku smartfonów. Tymczasem  w sieci zawrzało od wiadomości iż kafelki Microsoftu właśnie zaliczyły tendencje spadkową.  Co ciekawe, media nie skupiły się na najbliższym rywalu jakim jest BB OS. Jak się pewnie domyślacie  to  za sprawą właśnie ww. artykułu.

prebook

 Od kuli u nogi po świetną zabawę odkrywania coraz to więcej.

Na początku roku, z małym niesmakiem patrzyłem na wieści o oddaniu niedopracowanego systemu użytkownikom. Niestety Sailfish OS w wersji beta nie spodobał się części mediów, jak i niektórym pierwszym posiadaczom, nazywając często ich królikami doświadczalnymi. Z tego też powodu zespół Jolli od razu obiecał,  częste co miesięczne aktualizację. Najwyraźniej opłacił się ten ruch! Pierwsi Userzy Jolli, składający się w dużej mierze z geków, docenili te starania. Ba! Aktualizację nie tylko poprawiały wizerunek świeżego zawodnika na rynku smartfonów, ale również były i są ciekawą możliwością odkrywania i brania udziału w tworzeniu fińskiego systemu. Wydanie wersji beta tylko umożliwiło społeczności Jolli na kierunkowaniu serca tej marki.  Do dziś możemy w łatwy sposób zgłosić swoje propozycje i błędy w serwisie together.jolla.com.

Na podbój świata!

Indie, Rosja, Kazachstan, Honk-Kong, czy nawet umocnienie się na rynku włoskim. Tymi zdobyczami może się pochwalić Jolla. Jednak nie tylko!  Tablet Jolli ma trafić również do USA, Kanady, Chin czy Australii.  Jeżeli do tego dojdzie, możemy mówić o naprawdę sporym sukcesie, sukcesie, którego nawet niektórym największym graczom się nie udało zdobyć.  W całym tym podboju ucierpiały tylko  jakby  już zdobyte tereny. Bowiem Jolla na nowych ziemiach kosztuje znacznie niżej niż, w Indiach chociażby, smartfon Jolli możemy już dostać za niecałe 200Euro z przesyłką. Nie odbyło się oczywiście w Europie bez echa, gdzie cena z dostawą sięga 365Euro. Jolla zareagowała i w zamian już w listopadzie zaczęła wprowadzać bony o wartości 100 Euro, a nie tak dawno na dowód wdzięczności za wsparcie pieniężne ich tabletu, podobna zniżka była dostępna dla wszystkich.  Czy znowu będzie? Można domyślać się że tak, ponieważ, gdy raz da się komuś zasmakować czegoś lepszego, ciężko przekonać do gorszych warunków. Zatem czekamy : ).

UPDATE: Jest nowy bon o wartości 100Euro, zapraszam serdecznie do odwiedzenia sklepu Jolla : )

 Sailfish OS, nie tylko dla Jolli.

Pamiętacie jak na łamach blogu informowałem o instalacji Sailfisha na urządzenia z Androidem? Wtedy jeszcze nie mieliśmy odpowiedniego wsparcia i instalacja była dla zwykłych zjadaczy chleba prawie że nie możliwa. Dzisiaj wygląda to trochę inaczej. W sieci pojawiło się dosyć sporo poradników, pomagających nam przejść proces instalacji. Nie wiem jak to się ma do różnych modeli, spokojnie jednak możemy zamienić naszego Nexusa 4 na platformę nie tylko z Androidem czy Ubuntu. Niestety mimo iż Nexus jest wspieraną platformą przez Jollę, nadal nie możemy korzystać na nim z oczka aparatu. Możemy mieć jednak nadzieje zmiany tego stanu rzeczy, ponieważ pojawiają się aktualizację m.in. dla Nexusa 4. Jedna z nich np. usunęła drażniący znak wodny informujący o nie pełnym wsparciu systemowym.

pobrane

Jolla <3 Angry Birds

Otrzymaliśmy połówki z Angry Birds, półówki udające ekosystem leśny, połówki czarne, pomarańczowe, morskie i … Brakuje kolorowych połówek od producenta! Tak wiem możemy takowe kupić od posiadaczy drukarek 3D. Ja jednak wolałbym takową nabyć od Jolli. Obiecana np. była w kolorze cytrynowym, a połówki jak nie było tak nie ma od producenta. Zdobycie jej z innych źródeł, niestety nie jest takie łatwe. A szkoda, pamiętam jak Jolla zanim weszła na rynek, przekazywała wspaniałą idee łączenia się z drugą połówką telefonu. Temat skończył się na polu bitewnym fanów Jolli i kilku połówek od producenta. Ku ucieszę niektórych, mamy możliwość kupna połówki z migającymi diodami, dołączaną klawiaturą i oczywiście ze wściekłymi ptakami.

Jolla Launcher

Obecnie wpisując frazę Jolla, w sklepie Google Play, oprócz ciekawych ikon możemy odszukać, launcher z motywem „wściekłych ptaków”.  Zastanawiać w tym wszystkim może  czy Launcher, może zastąpić nam Sailfisha OS? Nie wiem jak innym, ale ja nie mogłem używać tam np.  gestów do minimalizacji  okien.  Launcher jest ok, ale moim zdaniem tylko ok. Niestety i tym razem, mogłem się przekonać ze diabeł tkwi w szczegółach.  Brak pełnej modyfikacji jaką mamy w rodzimym systemie jest niezwykle potrzebna, w przyjemnym korzystaniu z systemu. Podsumowując celem  zespołu Jolli, było chyba tylko narobienie smaku  Androidowcom.

Jolla-Angry-Birds-Stella-Other-Half

Tablet ; )

Postanowiłem ten treściwy artykuł, zakończyć chyba najmilszą informacją w tym roku. Nie będę jednak się rozpisywał, bowiem szczegółowe informację o tablecie zamieszczam w innych artykułach. Jolla Tablet, można smiało stwierdzić jest małym sukcesem Jolli. Mimo że do zakończenia przed sprzedaży pozostał tydzień, Jolla osiągneła  już prawie przeszło 400% celu! Mało tego już teraz śmiało można stwierdzić, że dzięki temu osiągnięciu nowi posiadacze tabletu, otrzymają funkcję podziału ekranu oraz wtyk MicroSDHC.

Rok 2014 jeszcze się nie zakończył, ale już można stwierdzić iż był to pracowity rok dla zespołu Jolli. Mała firma powolutku się rozrasta. Co najważniejsze jednak, nic nie wskazuję na to by fińska marka ratująca renomę Nokii, miała zatonąć wśród rekinów oceanów, jakim jest chociażby Android.

 

Grafika z Nexus 4 wykorzystana z xatakamovil.com

 

Author Description

admin

  • Wojtek Pronoza

    Podstawowy problem dla mnie to gdzie
    mozna zobaczyc ten telefon – w Polsce/UK, a moze jadac do Polski po
    drodze sa jakies miejsca-story w Europie gdzie mozna skrecic. Jest to
    wazne bo filmiki z yotube to nie jest dla mnie dobra reklama.