Czy Sailfish OS naprawdę wypływa z głębin? Podsumowanie sytuacji Jolli.

jolla-statek

W sieci jest coraz głośniej na temat najszybszej rybki świata, dzieje się to za sprawą kilku nowych wydarzeń. Na uwagę zasluguje fakt iż wewnątrz Jolli nastąpiły duże zmiany reorganizacyjne, ponadto sama firma zyskała nowych sojuszników,  a w sieci szumi na temat wypuszczenia na rynek ich tabletu. Wiele osób nie odczytuje jednak tego w kolorowych barwach, skazując Jollę na poboczne znaczenie w mobilnym świecie, mimo iż często w parze kibicują jej całym sercem. Skąd ten ostudzony zapał? Czy Jolla naprawdę ma małe szanse w odniesieniu sukcesu? Może jednak jest wręcz przeciwnie i wszystkie ostatnie doniesienia to oczywiste dowody na wspaniały rozwój firmy? Postanowiłem troszkę naświetlić sytuację w kręgu większej ilości faktów.

Czy opóźnione wydanie tabletu mocno zadziałało na niekorzyść tego sprzętu?

Ostatnio odniosłem wrażenie że wielki bum na tablet Jolli jakby przycichł wraz z opóźnionym wydaniem  jego na rynek. Niektórzy opierając się na tym fakcie usilnie próbują dostrzec gdzie Jolla się „zestarzała” sprzętowo.  Czy naprawdę te 3 miesiące zwłoki tak mocno postarzały produkt? Przeanalizujmy.

Czy Jolli Bateria jest zbyt słaba?

Ja rozumiem że bateria jest najsłabszą stroną tabletu Jolli (4450mAh). Niektórzy chyba jednak zapomnieli o tym że Tablet Jolli nie posiada Androida lecz Sailfisha, który jest znacznie mniej bateriożerny.  Tym którym to wyjaśnienie nie wystarcza, warto zaznaczyć że Jolla wcale mocno nie odróżnia się od często kupowanych w Polsce tabletów tej klasy, dla przykładu podałem tabelę poniżej w której zanotowałem często kupowane tablety i moc ich baterii:

LG G Pad 8.0 LTE Lenovo Yoga Tablet 2 8″ Lenovo Tab S8-50L Samsung Galaxy Tab S 8.4 Sony Xperia Z3 Compact Tablet Jolla tablet
4200  6400 4290  4900 4500 4450

 

Jak widzimy przy zakupie tych tabletów większości nam nie przeszkadza że te mają one pojemność poniżej 5000mAh. Nie tłumacząc jednak dalej sprzętu Jolli trzeba powiedzieć wprost, bateria zamontowana do tabletu z rybką jest średniej mocy, jednak nie jest to element mocno odstający od konkurencji tej klasy, a czasami jak choćby w przypadku iPada mini jest ona bardzo podobna, a na jabłka w tym segmencie nikt przecież nie narzeka :).

„Wyświetlacz średniej jakości”?

A tego rodzaju wypowiedzi to już w ogóle nie mogę czytać, Jolla ma genialne zagęszczenie ppi liczące aż 330. Ja wiem że liczba ta w porównaniu ze smartfonami nie robi wrażenia, jednak „wzdychający” zapomnieli o najważniejszym fakcie. To jest tablet ; ).  I rozdzielczość ekranu 2048 x 1536 przy zagęszczeniu 330 ppi jest naprawdę rewelacyjna, nie wiem przypadkiem czy nie najlepsza obecnie na rynku. Mam nadziej że ta kwesta nie zostanie więcej poruszona ;D

20141116041206-hero

Reorganizacja Jolli,  CEO Tomi Pienimaki odchodzi.

Odejście ze stanowiska CEO Tomiego może być stosunkowo niezrozumiałe dla obserwatorów, co więcej może zastanawiać czy Jolla nie ma poważniejszych problemów, które skłoniły byłego zarządzającego  do przejścia w skład firmy Vincit.  Sama ta grupa jest młoda i niewielka, a ich działalność polega na tworzeniu oprogramowania na mobilne platformy. Osobiście po przeanalizowaniu wypowiedzi byłego CEO, nie znalazłem nic niepokojącego co mogłoby  wskazywać na problemy w firmie.  Tomi Stwierdził  że bardzo  podoba mu się wizja grupy Vincit, która ma podobne pomysły do jego. Tak więc najwyraźniej Mr.Pienimaki czuje chęć spełnienia siebie po prostu w innych szeregach.

 

Co dwie firmy to nie jedna?

A jak zapatrywać się na podzielenie firmy na dwie części? W zasadzie wiemy tyle że obecna Jolla ma przeznaczać 90% środków tylko i wyłącznie na rozwój oprogramowania. Druga zaś firma ma się zająć produkcją urządzeń dla Jolli. Nasuwa się zarazem pytanie, ale czy z ich logiem? Tego również nie wiadomo. Wiemy tylko tyle że raczej nie chodzi tu o Indyjski Intex z kŧórym Jolla podpisała partnerstwo, albowiem firma miała być zapowiedziana wówczas po zakończeniu lata. O czym jednak świadczy posunięcie Jolli?

Sailfish OS wypływa z morza na ocean.

Sailfish_newsfull_h

Większość tak naprawdę niedomówień o Jolli wynika z faktu iż oceniamy ich przez pryzmat urządzeń i skali jej sprzedaży. Na łamach naszego blogu można było przeczytać wywiady Zarządców Jolli którzy od samego początku wskazywali na inny przewidywany rozwój wydarzeń i planu rozpowszechnienia systemu Sailfish OS.  Czy więc smartfon i tablet Jolla był skazany na tak mierną ekspansję jaka jest obecnie? Nie zrozumcie mnie źle, ale nie taki był plan, aby telefon Jolla został wydany w milionach sztuk na rynek, opanowując cały świat : ).  Tu przede wszystkim kierowano uwagę na rozwój systemu! Smartfon Jolla w zasadzie miał być swego rodzaju polem ćwiczebnym, w którym użytkownicy mogli kontynuować  dobrą passę MeeGo od Nokii, być zarazem testerami, oraz współtwórcami Sailfisha OS. Projektanci Sailfisha chcieli być pewni swojego owocu, dlatego Sailfish OS w wersji 1.1 nie był gotowy na masową dystrybucję, aż do przetestowanej wersji 1.2 (2.0).  Tak więc jak widzicie wszystko zaczyna teraz współgrać,

  • zaprzestanie produkcji urządzeń,
  • możliwość dystybucji Sailfisha OS dopiero od wersji 1.2(2.0)
  • skupienie się na dystrybucji i tworzeniu systemu
  • stworzenie dość drogiego jak na parametry smartfonu
  • brak możliwości sprzedaży Jolli w masowej produkcji (mimo chętnych operatorów)
  • ciągłe zaznaczanie przez zarządców o ich priorytetowym rozwijaniu Sailfisha OS

to wszystko mówi nam że Jolli celem było wpierw dopracowanie systemu, a później jego ekspansja. Urządzenia zaś produkowane przez Jolla Ltd. były pomocą w realizowaniu planów.

Co to dla nas oznacza?

Oznacza to dla nas że histroia Jolli dopiero się rozpoczyna. Kulminacyjny moment, który ukaże prawdziwe możliwości Sailfisha OS, dopiero nadejdzie, a co ważniejsze jest on coraz bliżej.  Tak więc mówienie że Jolla jest małą firmą nie mającą praktycznie żadnych szans z rekinami takimi jak Samsung, Google, Apple czy Microsoft, opiera się  z gruntu na źle postawionym założeniu. Jollę nie stać obecnie na walkę z takimi gigantami w zakresie urządzeń i zespół Jolli od początku zdawał sobie z tego sprawę. Walka toczy się pod powierzchnią wody, czyli takim zaprojektowaniu systemu operacyjnego, aby wydawcy smartfonów i ludzie uwierzyli że Androidowi daleko do ideału. Akurat w tym  segmencie Jolli idzie całkiem nieźle, bo jak inaczej można nazwać zdobycie drugiego co do wielkości producenta w Indiach urządzeń mobilnych, uzyskanie uznania władz Rosyjskich, nowe możliwości na zdobycie rynku w Chinach, oraz planowanie współpracy z firmą która przede wszystkim zajmię się produkcją urządzeń?

źródło 1, żródło 2

 

Author Description

admin

  • http://sailfish.promii.pl/ Tymek

    Ten artykuł napisałem ponieważ, zauważyłem brak poukładanych informacji wśród wypowiadających się czytelników o Sailfishu : ). Oczywiście chętnie posłucham innych spostrzeżeń.

    • xxx

      Który z telefonów najlepiej współpracuje z systemem SailfishOS?

      • xxx

        Nie chodzi mi o oryginalny telefon od Jolli.

        • Konrad Pazdalski

          no dostałeś odpowiedź, że Nexus 5

      • http://sailfish.promii.pl/ Tymek

        zdaję się że Nexux 5, ponieważ tam śmiga oczko od aparatu : )

  • Mateusz Sokólski

    z tym tabletem różnie bywa, bo sam tablet jest bardziej zaawansowany sprzętowo niż smartfon Jolli :O

    Tablet moim zdaniem ma na tyle genialny design, ze gdyby pojawił się w sieciówkach to miałby sporą szanse na dobra sprzedaż.
    Moim zdaniem Jolla powinna uraczyć Europę kilkoma dobrymi smartfonami, wtedy sailfish os mógłby przejść prawdziwy test

    • http://sailfish.promii.pl/ Tymek

      Zdecydowanie Sailfish ma większe szanse niż WP, który bez nokii najprawdopodobniej zaliczy padaczkę.