Cisza przed burzą. Chyba te powiedzenie najlepiej pasuję do tego co się obecnie dzieje w Jolli. Internet aż szumi od wieści pochodzących z za morza bałtyckiego. Najgorsze jest chyba jednak to że nie wiadomo czy najświeższe wieści są pozytywne dla fanów Jolli czy tez nie. Lepiej usiądźcie przed dobra kawą nad artykułem, bowiem informacje prasowe wysłane przez Jollę sa naprawdę zaskakujące i bardzo ciekawe.
Jolla Ltd. naprawdę się klonuje
To nie jest żart, a raczej fakt jeszcze nie dokonany, ale jakie kopiowanie mam na myśli? Firma dzieli się jakby na dwie, a uściślając tworzy się jej nowa odsłona. Z dzisiejszej informacji prasowej wynika że Jolla Ltd jaką znacie będzie się zajmowała tylko i wyłącznie rozwojem i licencjonowaniem oprogramowania Sailfish OS. To mniej więcej oznacza że najprawdopodobniej widzimy ostatnie urządzenie wyprodukowane przez rodzimą Jollę. A co z jej klonem? W obecnej chwili wiemy tyle że nowa Firma ma produkować urządzenia dla Jolli, które będą się wyróżniały w szczególności bezpieczeństwem oraz prywatnością. Na dobrą sprawę jeszcze nic za wiele wiemy o nowym tworze. Nie wiadomo nawet jeszcze czy urządzenia te będą miały logo Jolli czy nie, jaki będzie jej Prezes, ani to jak się nazywa. Więcej szczegółów mamy się dowiedzieć już po zakończeniu lata.
Zmiana stanowisk w Jolli
Sytuacja w firmie ma się o tyle ciekawiej iż obecny CEO Jolla Tomi Pienimäki opuszcza swoją posadę i tym samym przechodzi do fińskiego Vincit Grupa. Dziwna decyzja patrząc z punktu widzenia klienta. Obecnym CEO Jolla zostaje Antti Saarnio, również jeden ze współtwórców Jolla. W informacji prasowej przekazuje nam on że jest podekscytowany tym ze może poprowadzić firmę w tak ważnym i strategicznym okresie dla niej. Więcej na temat nowego planu działania i rozwoju Jolla dowiemy się na Kongresie 15-17 Lipca w Shanghaju.
Nowy CEO Jolla.
Więc?
Podsumowując nowe informację możemy być pełni nadziei, albo pełni obaw. Bowiem z jednej strony z koncentrowanie Jolli na systemie operacyjnym i jej licencji pozwoli na osiągnięcie znacznie lepiej dopracowanego systemu . W końcu też może rozszerzy system na światowy rynek jak to się ma obecnie z Rosja i Indiami. Sam nowy CEO JOlla podkreślił iż ta decyzja pozwoli im wypłynąć na szersze wody. Z drugiej zaś strony jest jeszcze bardzo dużo znaków zapytania, suma sumarum nic jeszcze nie wiemy o nowej firmie, ani też o tym czy możemy liczyć na to iż spełni ona oczekiwania. Niepokojące jest tylko to dlaczego Tomi zrezygnował z tak dobrej posady. Może w środku wcale nie jest tak różowo i firma ratuje swoją pozycję takim posunięciem? Plusem tego ruchu niewątpliwie jest to że Jolla nie radzi sobie z wydawaniem sprzętu. Świadczą o tym kolejne opóźnienia w wydaniu Tabletu Jolli. Nowa odsłona Jolli w końcu po to ma zostać stworzona.
A wy co o tym sądzicie? Jesteście pełni nadziei czy może obawy?







